Warkot silnika, ogromna naczepa, korek na pół autostrady – z tym zazwyczaj kojarzy się hasło „ciężarówka”. W zbiorowej świadomości ciężarówka to po prostu zestaw z tabliczką ze skrótem TIR. Nie wszyscy jednak patrzą na nie w ten sposób. Dla tych, dla których pasją jest transport, ciężarówki są jedną z najpiękniejszych zjawisk na świecie. Niektórzy dodatkowo je upiększają – to właśnie tacy ludzie przyczynili się do powstania Shockwave, najszybszej ciężarówki na świecie.

Najszybsza ciężarówka świata

Shockwave to specjalnie dostosowany do bicia rekordów ciągnik siodłowy marki Peterbilt. By wyróżnić maszynę spośród innych pojazdów, został wyposażony w trzy silniki turboodrzutowe Pratt & Whitney J34-48. Silniki te pozwalają ciężarówce rozwinąć prędkość nawet 605 kilometrów na godzinę! Ta prędkość oznacza, że jadą w prostej linii, może ścigać się z niektórymi niedużymi samolotami.

Czysta moc na torze

Połączone silniki wytwarzają moc równą 36 tysiącom koni mechanicznych, co wystarczy, żeby rozpędzić ją do 482 km/h w ciągu 11 sekund. By ważąca trzy tony ciężarówka miała zapewnioną odpowiednią przyczepność, strumień wylotowy skierowany jest pod kątem 3° do góry. Po rozpędzeniu maszyny do prędkości maksymalnej, wyhamować ją może jedynie specjalny system spadochronów, zwiększających opór aerodynamiczny.

Spokojni bracia

Ciężarówki, które spotykamy codziennie na drogach, mogą jedynie pomarzyć o takich osiągach. Według przepisów, po europejskich drogach ciężarówka może jechać do 90 km/h. Ale może to dobrze – Shockwave na polskich drogach mógłby być szokującym doświadczeniem.

Źródło: www.bbats.pl