Youngtimer to określenie wywodzące się z… Niemiec. Oznacza ono kilkunastoletnie auto pretendujące do miana przyszłego klasyka. Jest to zatem doskonała okazja do zaprezentowania kilku murowanych kandydatów na oldtimera. 

BMW E36

Poprzednik BMW E36, model E30, przetarł ścieżkę do zostania klasykiem z prawdziwego zdarzenia. Udowodnił, że kłopotliwa przeszłość – skojarzenia z młodymi, nieodpowiedzialnymi kierowcami – zupełnie nie stanowią przeszkody w docenieniu tego auta na zlotach miłośników aut zabytkowych. Podobny los czeka również E36, potrzeba tylko trochę czasu, by negatywne emocje opadły, a zostało wyłącznie grono prawdziwych pasjonatów. Kilka lat musi więc jeszcze upłynąć, aby motoryzacyjny świat zapomniał o kiepskiej renomie E36. Kiedy ten moment już nadejdzie, warto mieć w swoim garażu egzemplarz z motorem sześciocylindrowym o pojemności 2.5 bądź 2.8 litrów. Warto przemyśleć także zakup wersji Clubsport.

Volkswagen Golf Mk3

VW Golf trzeciej generacji szczególnie pożądany jest (nawet dziś) w wersji jubileuszowej, tzw. 20 Jahre Edition, oraz w legendarnej VR6. Pierwszy model to auto ze specjalnym, okolicznościowym wyposażeniem wnętrza oraz charakterystycznymi dodatkami na zewnątrz. Wersja VR6 oznacza z kolei typ silnika, absolutnie wyjątkowy na rynku kompaktów, widlasty motor o pojemności 2.8 bądź 2.9 litrów. Te samochody już drożeją, a przykład Golfa Mk2 pokazuje, że nie tylko pierwsza generacja Golfa może przybierać na wartości. Dotyczy to także późniejszych modeli!